Artykuł · Reklamy Meta i Google Ads
Sto zgłoszeń, zero zabiegów. Gdzie gubi się pacjent po kliknięciu reklamy
Najczęściej nie w reklamie, tylko w pierwszych godzinach po zgłoszeniu: w telefonie, na recepcji i w grafiku. Pokazujemy, gdzie znikają pacjenci i co sprawdzisz we własnej placówce.
Casper Jakubowski, założyciel MediRenoma i MediProcess. Aktualizacja: październik 2026.
4 min czytania
Droga pacjenta
Gdzie dokładnie znikają pacjenci z reklamy?
Na każdym kroku po kliknięciu. Tak wyglądały liczby jednego z właścicieli, z którym rozmawialiśmy.
100
zgłoszeń z reklamy
30
odebranych telefonów
5
umówionych wizyt
1
pacjent w gabinecie
0
sprzedanych zabiegów
Liczby jednego z właścicieli, z którym rozmawialiśmy. Reklama zadziałała. Zawiodło wszystko po niej.
Krok 1
Dlaczego tyle osób z formularza nie odbiera telefonu?
Bo między kliknięciem a telefonem z placówki mija za dużo czasu. Z wypowiedzi naszych klientów: około 40% osób z formularza nie odbiera.
Formularz pod reklamą wypełnia się szybko. Dla pacjenta to jeszcze nie decyzja o wizycie, tylko pierwszy krok. Im dłużej czeka na telefon, tym łatwiej o nim zapomina albo umawia się gdzie indziej.
Druga przyczyna to brak ustalonego sposobu oddzwaniania. Nikt nie wie, kto dzwoni, kiedy i co mówi. W jednej z historii tak było w centrum medycznym, które szukało lekarzy. Poprzednia kampania dała około 150 zgłoszeń i żadnej umowy.
Zanim ruszyła nowa kampania, zmieniliśmy scenariusz rozmowy, harmonogram oddzwaniania i przygotowanie osób, które dzwonią. Z tej samej bazy, bez nowego budżetu, powstały pierwsze dwie umowy. Potem nowa kampania za 3 tys. zł miesięcznie dała pierwszych lekarzy. Po półtora miesiąca 2 z 5 gabinetów były w pełni obłożone. Całość: 150 zgłoszeń. Ani jednej umowy.
Sami stosujemy tę zasadę: na zgłoszenia od właścicieli placówek oddzwaniamy tego samego dnia roboczego. Z doświadczenia grupy: zgłoszenie, które czekało tydzień, zwykle trafiało już do kogoś innego.
Proporcje
Ile z efektu robi sama reklama?
Z naszych wdrożeń: reklama to 10-20% efektu. Reszta dzieje się po kliknięciu - w telefonie, na recepcji i w grafiku.
To zmienia sposób liczenia. Panel reklamowy pokazuje koszt zgłoszenia i zasięg. Właściciela interesuje coś innego: ile osób przyszło na wizytę i ile zostawiło pieniędzy. Między jednym a drugim są cztery kroki, z których żaden nie dzieje się w panelu reklamowym.
Druga rzecz to czas. Z naszych wdrożeń: efekt kampanii widać po 1-3 miesiącach, czasem dopiero po 6. Kampania wyłączona po trzech tygodniach zwykle nie zdążyła niczego pokazać. Kampania prowadzona pół roku na dziurawym procesie też niczego nie naprawi.
Dane z naszej kampanii
Co pokazała nasza własna kampania?
To przykład z własnej kampanii MediProcess skierowanej do właścicieli placówek, na danych z Meta. Pokazuje, ile zgłoszeń da się odebrać i umówić przy ustalonym sposobie oddzwaniania.
3 000 zł
budżet kampanii
80%
odebranych telefonów
60%
umówionych terminów
Kampania dawała około trzech kontaktów dziennie. Była skierowana do właścicieli placówek, nie do pacjentów, więc nie porównujemy jej z liczbami powyżej.
Jedna zmiana w samej reklamie też była widoczna. Po zamianie grafik na wideo kampania działała około 2,5 raza skuteczniej.
Kampania własna MediProcess skierowana do właścicieli placówek, dane z Meta. To doświadczenie grupy, nie wynik klienta.
Do zrobienia
Co możesz sprawdzić samodzielnie w tym tygodniu?
Cztery rzeczy, na które wystarczy kartka i godzina pracy. Nie mówią, ile zarobisz. Pokazują, w którym miejscu tracisz pacjentów.
Krok 1
Policz swoją drogę pacjenta
Weź zgłoszenia z ostatniego miesiąca i rozpisz je jak wyżej: zgłoszenia, odebrane telefony, umówione wizyty, wizyty, zabiegi. Największy spadek wskazuje pierwsze miejsce do pracy.
Krok 2
Zmierz czas oddzwonienia
Przy kilkunastu zgłoszeniach zapisz godzinę wysłania formularza i godzinę pierwszego telefonu z placówki. Sprawdź, ile z nich doczekało się telefonu tego samego dnia.
Krok 3
Zadzwoń jak pacjent
Wypełnij własny formularz albo zadzwoń na numer z reklamy w godzinach pracy recepcji. Zanotuj, po jakim czasie ktoś się odezwał i czy padła propozycja terminu.
Krok 4
Otwórz stronę z reklamy na telefonie
Sprawdź, czy pacjent widzi cenę, termin i sposób zapisu bez przewijania całej strony. Każda rzecz, której musi szukać, to kolejne miejsce, w którym może zrezygnować.
Kolejność
Kiedy dokładać budżet do reklamy?
Dopiero wtedy, gdy zgłoszenie zamienia się w wizytę. Wcześniej większy budżet oznacza tylko więcej utraconych pacjentów.
W jednej z historii tak pracowaliśmy ze szpitalem jednodniowym, który chciał od razu ruszyć z reklamą. Najpierw powstały strona językiem pacjenta, materiały z lekarzami i proces zbierania opinii. Po półtora tygodnia kampanii były pierwsze trzy zapisy na konsultacje. Po trzech miesiącach - cztery zabiegi tygodniowo. Całość: Klinika chciała reklam. Najpierw potrzebowała fundamentów.
Kolejność ma znaczenie także dla budżetu. Reklama kierowana na sprawny proces przynosi wizyty. Reklama kierowana na proces z dziurami przynosi raporty z zasięgami.
Co dalej
Co dalej
Jeśli w Twojej placówce zgłoszeń jest dużo, a wizyt mało, zacznij od strony Dużo zgłoszeń z reklam, mało pacjentów w gabinecie. Opisujemy tam, jak pracujemy z tym problemem krok po kroku.
MediRenoma prowadzi reklamy Meta i Google Ads liczone wizytami, nie zasięgiem. Obsługa jednego kanału kosztuje od 2 000 zł netto miesięcznie. Umowy są bezterminowe, z miesięcznym okresem wypowiedzenia. Szczegóły: Reklamy Meta i Google Ads.
Konsultacja
Umów bezpłatną konsultację
15 minut rozmowy z Casprem Jakubowskim. Ustalimy, co w Twoim marketingu nie działa i czy współpraca ma sens.
- 1Rozmowa bez zobowiązańDecyzję podejmujesz po rozmowie.
- 2Konkret zamiast prezentacjiRozmawiamy o Twojej placówce, nie o nas.
- 3Propozycja na piśmieW ciągu 24 godzin dostajesz zakres i cenę.
Chcesz policzyć to u siebie?
Marketing, który na siebie zarabia
Umów bezpłatną konsultację. W 15 minut sprawdzimy, w którym miejscu Twoja placówka traci pacjentów z reklamy.